Menu

0

zł0.00

wymiana oleju

W tym wywodzie podyskutujmy trochę o … OLEJACH.

Nie o tym, który lepszy, ale o tym, kiedy wymienić. Pewnie niektórzy już to zrobili, ale niektórzy z nas czekają na wiosnę, żeby pośmigać na świeżutkim, czyściutkim oleju.

Kto wyjdzie na tym lepiej?

Dlaczego wymieniamy oleje co roku?

Więc tak. Nasze lśniące, zadbane maszyny kręcą średnio do około 10 tyś. obrotów na minutę. Niektóre trochę mniej, a niektóre znacznie więcej. To dwa razy tyle co w naszych puszkach, w których niezbyt często przekraczamy 4 tys.

Silnik motocyklowy pracuje w wyższej temperaturze, a w związku z tym olej też.

Temperatura jest dla oleju zabójcza i im gorszej jest on jakości, tym szybciej się zużyje. Przez cały sezon używamy naszych motocykli w przeróżny sposób. Odkręcamy przy zimnym silniku, odpalamy na chwilkę, żeby pochwalić się przed ekipą jak pięknie nasza maszyna gada. Robimy wiele różnych rzeczy, które szkodzą naszym wypieszczonym maszynom. Olej dba o to, by zminimalizować marne skutki takiego traktowania. Smaruje i oczyszcza silnik z nagarów i innych substancji. Jako, że zawiera związki zasadowe, neutralizuje szkodliwe kwasy powstające w silniku w wyniku przedostania się wilgoci np. poprzez kondensację.

Sezon się kończy i co?

Odstawiamy motur do garażu, albo gdzieś indziej. Jedni wymienią olej zanim odstawią, bo wiedzą, że jest w nim już trochę świństwa, które może wyrządzić trochę szkód wewnątrz silnika, a inni czekają do wiosny.

Dlaczego nie czekamy do wiosny?

Jeżeli zimujemy motocykl i nie mamy możliwości zapewnienia mu stałej temperatury, to pewne jest, ze niechciana wilgoć w silniku zagości. Powstaną szkodliwe kwasy, a te, z wielką chęcią, wezmą się za budowanie ognisk korozji. Zmienisz olej przed zimowaniem? Problem zostanie mocno ograniczony. Zanieczyszczenia znikną. Olej będzie zawierał świeżą dawkę związków zasadowych i jedyne co nam będzie zagrażało, to wilgoć. Z wodą silniki radzą sobie lepiej niż z kwasem. Co więcej, gdy przyjdzie czas odpalić maszynę, to pierwsza trasa, która pozwoli motocyklowi rozgrzać się do odpowiedniej temperatury, spowoduje odparowanie wody, bo olej rozgrzeje się w większości przypadków do temperatury powyżej 100 stopni, co dla wody jest punktem wrzenia i olej będzie jak nowy.

Nie czekajmy więc na wymianę oleju do wiosny.

To mówię ja – jarząbek.

Tfuj motur bydzie Ci fest wdziynczny chopie/kobito.

Przemyślcie se to we wolny chwili

Dodaj komentarz

Add a comment